Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Calineczka - streszczenie

się żal biednej jaskółki. Pochyliła się więc nad nią i ucałowała w oczy, obiecując, że o niej nie zapomni.

Niedługo po tym mysz i Calineczka powróciły do swej norki. Calineczka nie mogła zasnąć w nocy, bo wciąż martwiła się o jaskółkę. Podjęła decyzję, że się do niej wymknie i ulży jej cierpieniu, przygotowując ciepłe posłanie z sianka i suchych kwiatów. Kiedy do niej przybyła, przytuliła się do jej straszliwie chłodnego ciałka i poczuła bicie jej serca. Postanowiła, że nie pozostawi tak jaskółki samej na pastwę losu, lecz zrobi, co tylko w jej mocy, by jej pomóc. Okryła więc ją kołderką wykonaną z listka mięty i zaczęła się nią opiekować.

Ptaszek w końcu ożył i opowiedział Calineczce o swym zranionym skrzydełku, z powodu którego nie mógł odlecieć do ciepłych krajów. Dziewczynka okazała jej czułość i rozumiała jej cierpienie. Przez całą zimę się nią opiekowała.

Wiosną jaskółka wróciła do pełni sił. Chciała odlecieć i zabrać ze sobą Calineczkę. Ta jednak pamiętała o dobroci myszy i wiedziała, że nie może jej tak opuścić i odlecieć.

Calineczka była smutna z powodu rozłąki z jaskółką. Pewnego razu przyszła do niej jednak mysz i zaczęła jej winszować, gdyż kret poprosił ją o rękę. Od tego momentu Calineczka miała być prawdziwą panią Kretową. Wesele miało odbyć się jednak dopiero na jesieni, ponieważ kret nie cierpiał słońca.

Calineczka bała się kreta i wcale nie chciała zostać jego żoną. Każdego dnia o wschodzie i zachodzie słońca stawała przed wejściem do norki i patrzyła na oddalony las. Wesele zbliżało się jednak nieubłaganie. Smutna i zrozpaczona Calineczka powiedziała myszy o swoich obawach. Ta nazwała ją głupią – nie rozumiała jej wątpliwości i tego jak może odrzucać tak bogatego kreta.

W końcu nastał dzień wesela. Calineczka postanowiła pożegnać świat po raz ostatni. Pożegnała